Carlos w sądzie bez obrońców
Gazeta Wyborcza nr 292, wydanie waw z dnia 16/12/1997 ŚWIAT, str. 13Obrońcy słynnego międzynarodowego terrorysty Carlosa alias "Szakala" niespodziewanie wycofali się z procesu, ale rozprawa będzie kontynuowana. - Wycofujemy się z procesu - oświadczyli wczoraj trzej adwokaci Carlosa, kiedy przewodniczący paryskiego sądu Yves Corneloup odrzucił ich wniosek o odroczenie rozprawy. Obrona terrorysty domagała się nowych dokumentów i świadków, chciała także, żeby Carlos został wypuszczony z aresztu, ponieważ jego aresztowanie w 1994 r. w Sudanie było - jej zdaniem - nielegalne. Jednak sędziowie uznali, że wnioski obrony są bezzasadne. Demonstracyjne wycofanie się obrońców nie oznacza przerwania procesu - sędziowie wyznaczą bowiem ich następców. Proces Carlosa alias Iljicza Ramireza Sancheza rozpoczął się w zeszłym tygodniu. Terrorysta oskarżony jest o zabicie w 1975 r. dwóch agentów francuskiego wywiadu i ich informatora. Wenezuelczykowi, który każe nazywać się "zawodowym rewolucjonistą", grozi 30 lat więzienia. Związany z Palestyńczykami Carlos zdobył ponurą sławę w latach 70. i 80., gdy zorganizował szereg zamachów bombowych we Francji i w Niemczech. Zginęło w nich blisko 20 osób. Jego najsłynniejszym wyczynem było porwanie w 1975 r. w Wiedniu 11 ministrów państw członków OPEC.
Źródło: GW