PYTANIE O REKWIROWANIE
Gazeta Wyborcza nr 49, wydanie waw z dnia 27/02/2003 TEMATY DNIA, str. 2Roman Kluska, założyciel Optimusa, ujawnił we wtorkowej "Gazecie", że w lipcu ub.r. po jego zatrzymaniu przez policję (zarzuca się mu wyłudzenie podatku VAT) siły zbrojne chciały mu zarekwirować dwie terenowe toyoty. Wojsko powołało się na ustawę z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony kraju. Czy wojsko może zarekwirować samochód każdego obywatela? Czy WKU w Nowym Sączu przekroczyła uprawnienia? Płk Zdzisław Gnatowski, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego WP - Na żądanie wojska każdy właściciel pojazdu powinien zadeklarować, czym dysponuje. Na tej podstawie wojsko informuje go, czego będzie potrzebować w razie wojny. W każdej chwili może sprawdzić gotowość pojazdów i zabrać je: raz w roku - na siedem dni lub trzy razy - na 48 godzin. Proszę nie używać słowa "zarekwirować". Chodzi o "świadczenia na rzecz obronności państwa". Na razie WKU w Nowym Sączu nikt niczego nie zarzuca. Dlatego Sztab Generalny nie będzie się tym zajmował. Płk Jarosław Ciepłowski, oficer prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej - Okręgowy prokurator wojskowy w Warszawie już w środę postanowił wysłać prokuratora do Nowego Sącza. Ma zbadać, czy tamtejsze WKU nie naruszyło prawa, i wyjaśnić okoliczności. NOT. MM
Źródło: GW