Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Akcja poprawki

Gazeta Wyborcza nr 43, wydanie waw z dnia 20/02/1998 GOSPODARKA, str. 25

Sejm przyjął wczoraj 5 z 11 poprawek Senatu do projektu tegorocznego budżetu. Po interwencji premiera i dramatycznych sporach wewnątrz klubu AWS większość posłów nie poparła jednak dwóch istotnych poprawek. Przypomnijmy: Senat zaproponował m.in., (w dwóch poprawkach) by rolnictwo otrzymało dodatkowo ponad 50 mln zł na skup interwencyjny i dopłaty do kredytów na cele rolne. O tę sumę uszczuplono by wydatki na tegoroczne wybory. Zwiększono też wydatki na zasiłki specjalne dla osób dotkniętych podwyżką cen ciepła. 35 mln zł na ten cel senatorowie zabrali z dotacji na budowę metra w Warszawie i oczyszczalni ścieków w Gdańsku (po 10 mln) oraz z tzw. rezerwy ogólnej rządu, przeznaczonej na nieprzewidziane wydatki (15 mln zł). W środę wieczorem klub AWS zgodził się przyjąć obie poprawki "rolnicze" oraz zmniejszyć rezerwę ogólną. Ale wczoraj premier Buzek poprosił o zmianę tej decyzji. Już wcześniej wicepremier Balcerowicz ostrzegał, że przyjęcie wszystkich tych poprawek może w ogóle uniemożliwić przeprowadzenie wyborów. Rezerwę ogólną z kolei niemal powszechnie uważa się za skromną, a komisja finansów publicznych podczas prac nad budżetem nie pozwalała jej naruszać. "Po strasznej awanturze", jak to określił jeden z posłów Akcji, klub zmienił swoje środowe decyzje. Zarządzono dyscyplinę klubową. AWS miał więc głosować wspólnie z Unią Wolności w ten sposób: zmniejszyć wydatki na wybory jedynie o ok. 19 mln zł oraz przyjąć cztery inne, drobniejsze poprawki. I tak się stało, ale część posłów Akcji złamała dyscyplinę, głosując zgodnie z środowymi decyzjami klubu. Wśród nich znalazł się m.in. wicemarszałek Sejmu Stanisław Zając oraz Jan Łopuszański (obaj z ZChN). - Będziemy to rozliczać, będą kary - powiedział nam sekretarz klubu AWS Jacek Rybicki. Ponieważ jednak sytuacja nie jest "jednoznaczna", według Rybickiego nie ma mowy o wykluczeniach z klubu, tym bardziej że dyscyplinę złamało aż 27 posłów. Z kar pozostaje więc tylko upomnienie lub nagana. Rząd po głosowaniu podziękował Sejmowi i oświadczył, że jeśli wyczerpią się fundusze na pomoc socjalną, przeznaczy na ten cel "niezbędne" fundusze z rezerwy budżetowej. Jednocześnie "w ramach Agencji Rynku Rolnego podjęte zostaną dodatkowe działania, które zapewnią stabilizację na rynku rolnym. Rząd podejmie także niezwłocznie starania o uzyskanie dodatkowych możliwości finansowania restrukturyzacji rolnictwa". Wczorajsze głosowanie zakończyło prace Sejmu nad projektem budżetu '98. Otrzyma go teraz do podpisu Aleksander Kwaśniewski. Zgodnie z nową konstytucją prezydent nie ma prawa zawetować budżetu. ° WSKAŹNIKI '98 Sejm nie zmienił głównych wskaźników budżetu przekazanego mu przez rząd. Dochody mają wynieść 129 mld zł, a wydatki 143,4 mld zł. Deficyt - 2,8 proc. produktu krajowego brutto (PKB), jeśli zaś liczyć go tak, jak dawniej, czyli wraz z wpływami z prywatyzacji (w tym roku mają sięgnąć 6,7 mld zł) - 1,5 proc. PKB. Rząd założył, że inflacja grudzień '97 do grudnia '98 wyniesie 9,5 proc., a średnioroczna 11 proc. Wzrost gospodarczy ma sięgnąć 5,6 proc. PKB. * Podczas prac nad budżetem w Sejmie najwięcej dodatkowych pieniędzy - po z górą 100 mln zł - otrzymały oświata (95 mln na pomoce dydaktyczne i 13 mln na remont szkół) oraz rolnictwo (głównie na dopłaty do kredytów rolnych)). * Najbardziej stracił Fundusz Pracy - dostanie o 46,4 mln zł mniej, niż planował rząd (który sam, w przesłanych Sejmowi dwóch autopoprawkach do budżetu, obciął wydatki Funduszu łącznie o 207 mln zł). Przyczyna: mniejsze ma być bezrobocie, więc potrzeba mniej pieniędzy na zasiłki. * Największe kontrowersje wzbudziły cięcia wydatków Kancelarii Prezydenta - łącznie o ponad 30 mln zł. Wicemarszałek Sejmu Marek Borowski nazwał to prymitywnym odwetem za prezydenckie weta do ustaw forsowanych przez koalicję AWS-UW.

Źródło: GW



Vendetta Jednym tchem Chamy idą Id Gold