Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Kraty w loggii, kraty w oknie

Gazeta Stołeczna nr 20, wydanie waw z dnia 25/01/2000 , str. 5

Po protestach sąsiadki mieszkance Targówka nakazano rozebrać kraty w oknach. Kraty pozostaną, bo Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję. Wiesława N. mieszka na pierwszym piętrze spółdzielczego bloku na Targówku. W okolicy często dochodzi do włamań, toteż sąsiedzi z parteru zabezpieczyli mieszkanie, okratowując swoją loggię. Złodzieje zainteresowali się więc mieszkaniem Wiesławy N. Raz kobiecie udało się spłoszyć bandytów, kolejna próba włamania okazała skuteczna. Złodzieje wspięli się na pierwsze piętro po kratach sąsiadów z parteru jak po drabinie. W sierpniu 1995 r. znowu doszło do włamania. Następnego dnia, nie pytając nikogo o zgodę, zdeterminowana kobieta zakratowała swoją loggię. Nie spodobało się to sąsiadce mieszkającej na drugim piętrze - doniosła o tym do urzędu gminy. Wiesławie N. nakazano rozebrać kratę. Powód: brak urzędowego pozwolenia na zabudowę loggii. Podobnego zdania był wojewoda warszawski. Kobieta zaskarżyła obie decyzje do NSA. - Byłam bezbronna, nikt mi nie chciał pomóc - ze łzami w oczach Wiesława N. tłumaczyła wczoraj sądowi swoją samowolę budowlaną. Sąd przychylił się do skargi. W uzasadnieniu wyroku nie kwestionował, że kobieta postawiła kratę nielegalnie. Okazało się natomiast, że decyzje są nieprecyzyjne - jedna mówi o rozbiórce kraty w oknie, druga zaś o kracie w loggii.

Źródło: GW



decoupage architekt wnętrz warszawa sklep z dywanami konto bez podatku belki architektura wnętrz